Kategorie

5 rzeczy, w których możesz czuć się niekomfortowo

Wyszłaś dzisiaj z domu w ubraniach, w których od początku czułaś się niekomfortowo? Wiemy, co to oznacza – może to wpłynąć zarówno na Twój humor, jak i pewność siebie. Każda z nas ma „czarną listę ubrań”, które mimo że prezentują się pięknie, nie zapewniają nam komfortu noszenia. Sprawdź moją subiektywną listę rzeczy, które obniżają moją pewność siebie.

W szafie każdej dziewczyny możemy znaleźć rzeczy kupione np. pod wpływem impulsu lub w wyniku zachwytu nad jakimś trendem. Mimo że bez wątpienia są one wizualnie atrakcyjne, to z jakiegoś powodu nie czujemy się w nich komfortowo. Spódnica nie układa się ładnie, przez buty chodzimy dziwnie, krój bluzki jest tak niefortunny, że ciągle musimy ją poprawiać, przez co mamy wrażenie, że wszyscy na ulicy zwracają na nas uwagę. Psuje nam to humor i sprawia, że po cichu przeklinamy nasz poranny wybór garderoby! Też tak macie? Zobaczcie, jakie rzeczy mogą sprawić, że poczujesz się niekomfortowo.

Rzeczy, które wszyscy mają

W dobie social mediów naszą główną inspiracją modową jest Internet. Śledzimy profile perfekcyjnie wyglądających influencerów, lansujących najświeższe trendy, marząc o wyglądzie zbliżonym do nich. Nic w tym złego, jednak musimy pamiętać, że oprócz nas, ich profile śledzi setki tysięcy innych osób, które również wpisały ich ubrania na swoją listę must-have. Czym to skutkuje? Atakiem klonów. Czy masz tak samo jak ja, że czujesz się niekomfortowo, przechodząc obok dziewczyny ubranej w ten sam T-shirt lub kurtkę? Trendy są oczywiście po to, żeby za nimi podążać, jednak bez wątpienia czujemy się lepiej zakładając na siebie coś unikatowego. Prawda?

Ubrania, które pokazują zbyt dużo

Która z nas nie kocha ubrań z niezwykle kobiecym wycięciem np. na plecach, które w subtelny sposób dodają nam seksapilu? Wygląda to pięknie, jednak czy jest komfortowe? Już niekoniecznie. Głębokie wycięcia pozbawiają nas swobody ruchu, szczególnie jeśli zdecydujemy się na wersję „no bra”. Przez cały dzień zastanawiamy się, czy aby na pewno wszystko znajduje się na swoim miejscu i czy przypadkiem skąpa ilość materiału w naszej bluzce lub sukience nie odsłoniła zbyt wiele. Mimo to nasza kobieca natura jest przebiegła i podpowiada nam, że dla modnego wyglądu warto czasami troszkę „pocierpieć”.

Znoszone basiki

Każda z nas ma w swojej szafie rzecz, którą darzy prawdziwą miłością. To właśnie ona zawsze ratuje nasze stylizacje i pomaga w sytuacjach kiedy „nie wiemy co na siebie założyć”. Problem pojawia się gdy okres jej świetności przeminie i pojawi się na niej np. dziurka czy plama. Niestety często jest tak, że w zaparte nadal decydujemy się przemycić tę rzecz do naszych stylizacji, licząc, że nikt nie zauważy. Skutkuje to kilkoma godzinami niepotrzebnych paranoi i skupianiu się na przysłanianiu niedoskonałości ubrania. Proponujemy zrobić przegląd szafy i bez skrupułów pozbyć się ubrań, które bez wątpienia wymagają już wymiany.

 

Ubrania podpatrzone u koleżanki

Często tak mamy, że coś zaczyna nam się podobać, dopiero, gdy zobaczymy to na naszej koleżance. Bez wahania biegniemy do sklepu i kupujemy identyczną rzecz. Problem pojawia się, gdy pojawiamy się wspólnie w tym samym ubraniu w jednym czasie. W głowie kłębią się pytania: „czy moja koleżanka może być zła, że ją skopiowałam”, „czy inni przypadkiem nie będą się śmiali, że wyglądamy tak samo”? Potrafisz sobie wyobrazić taki scenariusz? Niestety, takie sytuacje są często krępujące. Dlatego jeśli nie masz pewności, że taki sam ubiór nie stanowi problemu dla osoby, którą kopiujesz, staraj się raczej bardziej nią inspirować, niż kupować rzeczy identyczne 1:1.

 

 

Dziwne okulary

Chciałaś zaszaleć i kupiłaś coś naprawę ekstrawaganckiego! Okulary z fantazyjnym zdobieniem, zakrywające pół Twojej pięknej twarzy. Jednak wierzyłaś, że będziesz czuła się w nich oryginalnie, a ich fantazyjny design podkreśli charakter każdej stylizacji. Bez wątpienia tak jest, wyglądasz bajecznie! Jednak niestety szare realia czasami ostudzają nasze szalone zapędy, co weryfikują zaskoczone spojrzenia przechodniów na ulicy. Po kilku minutach mamy wrażenie, że ludzie mają nas za szaleńca. Jeśli nie ma to dla Ciebie znaczenia, to bez skrępowania możesz puścić wodzę fantazji, jeśli jednak nie przepadasz za zszokowanymi spojrzeniami skierowanymi w Twoją stronę, to proponujemy zdecydować się na bardziej neutralne modele.

Fot.: Instagram, Imaxtree