Kategorie

hijab jak nosić

Hidżab w świecie mody – na czym polega jego fenomen?

Hidżab – dla jednych symbol opresyjnej kultury, dla drugich religijne nakrycie głowy, powoli zyskuje popularność i wchodzi do świata mody. Czy to przejaw tolerancji i sprzeciw dyskryminacji, a może propagowanie obcych wzorców? Sprawdźcie i oceńcie!

Na początek kilka słów teorii, czym właściwie jest hidżab. To tradycyjne muzułmańskie nakrycie głowy w formie kwadratowej chusty, która zasłania włosy, uszy i szyję. Noszony przez kobiety, jest wyrazem ich skromności i prywatności. Do niedawna jeszcze nie tak znany w zachodniej cywilizacji, dziś coraz częściej jest widywany na europejskich ulicach. Nic więc dziwnego, że w końcu musiał zaistnieć w świecie mody. Promują go znane domy mody, sportowe marki, a nawet… producenci zabawek dla dzieci. Skąd ten fenomen? Postaramy się to wyjaśnić!

Barbie w hidżabie

Współczesnej Barbie daleko do pierwotnej plastikowej wyidealizowanej wersji. Firma Mattel, w ramach idei body positive stworzyła nowe sylwetki kultowej lalki. 13 listopada światło dzienne ujrzała… Barbie w hidżabie, która została stworzona na podobieństwo amerykańskiej szablistki Ibtihaj Muhammad, która zdobyła brązowy medal podczas letnich igrzysk olimpijskich w 2016 r. Nowa Barbie w hidżabie występuje w dwóch wersjach. Pierwsza ubrana jest w biały sportowy strój, natomiast druga w wieczorowy haftowany płaszcz. Jak Wam się podoba?

Nike wypuszcza specjalną linię dla muzułmanek

Post udostępniony przez nike (@nike) 8 Mar, 2017 o 7:00 PST

A skoro o sporcie mowa… Wiosną tego roku świat zelektryzowała informacja o nowej kolekcji Nike. Linia Pro Hijab skierowana jest do kobiet, które pragną ćwiczyć, a jednocześnie nie chcą rezygnować ze swoich religijnych nakryć głowy. Ubrania, które będą dostępne od 2018 r. zostały zaprojektowane we współpracy z popularnymi sportsmenkami ze świata arabskiego. Tym samym sportowy gigant pragnie zapobiec nierównościom społecznym i przełamywać bariery, gdyż w krajach arabskich tylko nieliczne kobiety oddają się aktywności fizycznej.

Hidżab na wybiegu

Muzułmańskie nakrycie głowy coraz częściej gości na wybiegach. Tak było choćby podczas mediolańskiego Tygodnia Mody w lutym, podczas którego w pokazach Alberty Ferretti i Max Mara wystąpiła muzułmanka Halima Aden. To, że pojawiają się kolekcje zachodnich projektantów dedykowane muzułmankom, a na wybiegach coraz częściej można zauważyć designerskie hidżaby, nie jest wyłącznie podyktowane względami równościowymi. Bogate kraje arabskie to prawdziwa żyła złota i niewykorzystany rynek zbytu dla wielkich domów mody, a sporą część klienteli haute couture stanowią muzułmanki. Zauważyli to m.in. Dolce&Gabbana, którzy ulokowali swój butik w ociekającym złotem Dubaju i regularnie wypuszczają specjalne muzułmańskie kolekcje ubrań.

Blogerki modowe w hidżabie

Nie tylko modowe marki wypuszczają designerskie hidżaby. Również zwykłe blogerki-fashionistki chętnie eksperymentują ze swoim stylem i chwalą się tym w mediach społecznościowych. Najpopularniejsze profile mają nawet kilka milionów obserwatorów! Hidżab w interpretacji trendsetterek nabiera unikalnego charakteru i pokazuje indywidualność jego posiadaczek. Dziewczyny zestawiają go z casualowymi ubraniami, eleganckimi sukienkami czy modnymi płaszczami. Czy muzułmańskie trendsetterki sprawią, że hidżab stanie się kiedyś modowym hitem także wśród Europejek i Amerykanek? Czas pokaże.

Fot.: Instagram, Imaxtree

5 komentarzy

  • LIDIA

    Listopad 19, 2017 at 4:21 pm

    Propagowanie noszenia hidżabu w Europie to stopniowe przyzwyczajanie nas do ,,religii,, islamu /co łączy się z paleniem kościołów i terrorem w zach. Europie/

  • Anna

    Listopad 20, 2017 at 10:43 am

    Jak Ja byłam mała dziewczynka to mama wiązała mi chustkę na głowie w podobny sposob ( jak wiał wiatr),tyle ze miałam bardziej odkryte czoło

  • Dorota

    Listopad 20, 2017 at 8:57 pm

    Polityka i moda sorry ale to nigdy nie przechodzilo i nie przejdzie. Tak samo jak propagowanie grubasek. Natura i faceci wiedza co piekne, a piekna jest szczuplosc i blond, tak bylo, jest i bedzie chocby sie politycy srali ze swoja propaganda.