Kategorie

TAKIE buty na mróz?! Co założyła Hanna Lis?

Zima daje się jeszcze we znaki, jednak gwiazdy ani myślą rezygnować ze stylowego wyglądu, nawet gdy na zewnątrz panują niskie temperatury. Hanna Lis zadała niewątpliwie szyku, my jednak spoglądamy w dół i nie dowierzamy!

Hanna Lis raczej dawkuje sobie obecność na ściankach i imprezach show-biznesowych. Jednak gdy tylko się pojawia publicznie, paparazzi nie przestają robić jej zdjęć. Nie chodzi tu o ryzykowne, ekstrawaganckie stylizacje, a o niezwykłe wyczucie stylu. Prawdopodobnie była żona Tomasza Lisa jest jedną z najlepiej ubranych kobiet na polskim „podwórku”. Nie sposób wytknąć jej wstydliwe wpadki lub nieudane stylizacje. Wczoraj dawno niewidziana dziennikarka pojawiła się w Warszawie na premierze nowej kolekcji butów Badura. Czyżby zapomniała o panujących mrozach?

Hanna Lis w szarościach na imprezie Badury

W zestawach dziennikarki panuje klasyka oraz elegancja połączona z typowym dla niej casualem. U Hanny rzadko możemy wyłapać ekstrawaganckie dodatki, prędzej możemy zobaczyć ją w stonowanych, prostych zestawach. Gwiazda rzadko eksponuje swoje ciało, a jeśli już to robi, zamiast wybierać odważne dekolty, najczęściej eksponuje nogi. Sprawia wrażenie osoby, która nie chce się wyróżniać i nigdy nie przekracza granicy dobrego smaku. Tym razem pojawiła się w szarym zestawie ze spodniami w kratę i oversizowym golfem, w którym wyglądała na zmęczoną i smutną. Może lepiej prezentowałaby się w bardziej energetycznej wersji…?

Stylizację urozmaiciła złotymi szpilkami i to właśnie one zwróciły naszą uwagę. Oczywiście pokazywanie zgrabnych kostek wygląda naprawdę stylowo, ale TYLKO wtedy,  kiedy jest lato albo późna wiosna, świeci słońce i jest ciepło. Nie do końca uznajemy noszenie tego typu butów na panujące obecnie mrozy. To trend, na który często decydują się gwiazdy oraz fashionistki, które za wszelką cenę chcą stylowo wyglądać. Zima czy lato – zawsze muszą się dobrze prezentować. Przy tak mroźnej aurze nie wygląda to naturalnie, Hannie z pewnością musiało być zimno, jednak w żaden sposób nie okazywała tego po sobie. Nie można oczywiście odmówić jej poświęcenia, bo czegóż to nie robi się dla „mody”? Na sam widok przechodzą nas dreszcze! Dziennikarce możemy jedynie pogratulować wytrwałości i życzyć zdrowia.

Fot.: Eastnews

Napisz do autora: joanna.chabrzyk@allani.pl

Studia rozbudziły we mnie pasję do przegrzebywania otchłani Internetu i odnajdywania wartościowych informacji. Jestem zadeklarowaną minimalistką, która nie ulega krótkotrwałym trendom. Praca w Allani pozwala mi realizować się w dziale contentowym oraz rozwijać w dziedzinie mody. W wolnych chwilach zaczytuje się w blogach z pogranicza mody i nowych technologii. Staram się być na bieżąco ze wszystkimi nowinkami i wydarzeniami z branży fashion. W wolnych chwilach sięgam po literaturę drogi.