Kategorie

  • Allani
  • /
  • Redakcja poleca
  • /
  • Ten dodatek wyprzedaje się w mgnieniu oka – „efekt Beaty Szydło” jest coraz silniejszy!

Ten dodatek wyprzedaje się w mgnieniu oka – „efekt Beaty Szydło” jest coraz silniejszy!

Kiedyś kojarzone ze starszymi paniami, teraz za sprawą tzw. „efektu Szydło” stają się coraz bardziej popularne. Czyżby broszki wracały do łask? Dziś zagłębiamy się w ten temat i zastanawiamy, czy premier Polski rzeczywiście miała istotny wpływ na współczesną modę?

Broszka dotychczas kojarzona była z wyszukaną elegancją i eleganckimi babciami. Jednak dziś obalamy ten mit! Każda znająca trendy kobieta doskonale wie, że modą należy się bawić, a w końcu broszka służy temu doskonale. W ostatnim czasie spece od wizerunku postanowili wykorzystać tę niewątpliwie efektowną ozdobę w stylizacjach Beaty Szydło. Co najwidoczniej było strzałem w dziesiątkę – media rozpisują się na temat jej stylizacji, których przysłowiową „kropką nad i” są właśnie efektowne broszki.

Premier Beata Szydło i jej kolekcja broszek

Jak się okazuje, premier, choć miała w domu parę sztuk, wcześniej nigdy nie była specjalną fanką broszek. Jednak zamysł ich noszenia i wkomponowania w stylizacje pojawił się podczas kampanii wyborczej. Miał to być element charakterystyczny, który pozwoli jej wyróżnić się spośród innych kandydatów, ale i celowy zabieg mający ocieplić wizerunek. W końcu broszka dodaje klasy, elegancji i… świetnie wygląda w połączeniu z żakietami!

Broszki, jakie nosi nasza premier, zawsze są dobrze dopasowane do kontekstu i miejsca. Podobno szefowa rządu ma już dość pokaźną kolekcję, której elementy różnią się w zależności od okazji. Nie jest też tajemnicą, że fani przesyłają je w ramach prezentu do Kancelarii Premiera, z nadzieją, że kiedyś Pani premier pojawi się w nich publicznie. Najwięcej sztuk tych dodatków otrzymała od amerykańskiej Polonii, na liście znajdzie się też broszka od nieznanego darczyńcy, którą otrzymała w czasie pielgrzymki kobiet i dziewcząt w Piekarach Śląskich! Z kolei unikatowy egzemplarz, wykonany w całości ze złota, był prezentem od premiera Słowenii, Miro Cerara.

Jak się okazuje, Polska polityk wprowadza też nowe kanony w modzie. Czyżbyśmy mieli do czynienia z „efektem Szydło”, a zamieszanie wokół jej unikalnego dodatku przyczyniało się do popularności tej biżuterii? Jedno jest pewne – Polki coraz chętniej kupują broszki, wplatając je do swoich zestawów!

Prawdą jest, że kompletnie zapomnieliśmy o tego typu biżuterii… a wróciły do łask właśnie dzięki pani premier. Niegdyś nosiły je gwiazdy wielkiego formatu i wyjątkowe osobistości, które doceniały tego typu ozdoby. Choć my nie kryjemy zdziwienia, to musimy przyznać, że Szydło jest trendsetterką w politycznej modzie. Jak dochodzą nas wieści, na Wiejskiej posłanki PiS-u również zaczęły zakładać broszki do swoich urzędowych uniformów, a firmy biżuteryjne odnotowują wzrost zainteresowania tą niezwykłą ozdobą.

Beata Szydło – niepochlebne opinie

Broszki tak mocno przylgnęły do wizerunku Beaty Szydło, że trudno nam sobie wyobrazić ją bez tego akcentu wpiętego w klapę marynarki. Wśród obserwatorów jej stylizacji znajdują się też tacy, którzy wypowiadają się na temat stylizacyjnych wyborów z dezaprobatą. W Internecie zaczęły pojawiać się prześmiewcze głosy na temat outfitów pani premier. Znaleźliśmy również memy, gdzie stylizacje porównywane są do tych, które miała na sobie Stephanie Forrester ze słynnego serialu „Moda na Sukces”.

To nie wszystko! Najświeższa stylizacja pani premier również stalą się obiektem żartów. Niedawno Beata Szydło wybrała się do stolicy Bułgarii, gdzie spotkała się z premier kraju – Bojko Borisovem. Na wyjątkowe spotkanie, jak zawsze, ubrała swój formalny zestaw, czyli zachowawczy kostium, tym razem jednak zamiast koszuli z białym kołnierzem zdecydowała się na czarną, prostą sukienkę. Uwagę, jak zwykle, zwróciła sporej wielkości broszka, która kształtem, zdaniem Internautów, przypominała ogromnego kleszcza…

Fot.: Twitter, Eastnews

Napisz do autora: joanna.chabrzyk@allani.pl

Studia rozbudziły we mnie pasję do przegrzebywania otchłani Internetu i odnajdywania wartościowych informacji. Jestem zadeklarowaną minimalistką, która nie ulega krótkotrwałym trendom. Praca w Allani pozwala mi realizować się w dziale contentowym oraz rozwijać w dziedzinie mody. W wolnych chwilach zaczytuje się w blogach z pogranicza mody i nowych technologii. Staram się być na bieżąco ze wszystkimi nowinkami i wydarzeniami z branży fashion. W wolnych chwilach sięgam po literaturę drogi.