Kategorie

  • Allani
  • /
  • News
  • /
  • Wpadka Beaty Szydło: czy tak powinna ubierać się premier?
beata szydło

Wpadka Beaty Szydło: czy tak powinna ubierać się premier?

Beata Szydło ostatnio zaskoczyła wszystkich swoją stylizacją, a właściwie jednym jej elementem. Czy premier kraju powinien zwracać uwagę na swój ubiór bez względu na okoliczności? Sprawdź, co zbulwersowało wielu Polaków!

Podczas sobotniego wywiadu dla TVP Beata Szydło opowiadała o sposobach radzeniach sobie z klęską żywiołową, która ostatnio dotknęła północ Polski. Jednak bardziej niż wzniosłe zapewnienia o udzielonej pomocy, uwagę widzów przykuł strój pani premier. Czy wypadało tak się pokazać w telewizji?

Co założyła Beata Szydło?

Wywiad odbywał się w nietypowym miejscu, bo w remizie strażackiej, co w zamierzeniu miało pokazać, że premier jest blisko Polaków dotkniętych klęską żywiołową. Polowe warunki wymagały odpowiedniej oprawy, dlatego ubiór prezes Rady Ministrów miał być casualowy. Beata Szydło przed telewizyjnymi kamerami pokazała się w jeansach, jasnoniebieskiej koszuli oraz granatowej marynarce. Zamiast tradycyjnej broszki, premier miała wpiętą w klapy miniaturkę biało-czerwonej flagi. „Kropką nad i” były buty – brązowe trzewiki, czyli typowo robocze obuwie, w dodatku wyglądające na lekko znoszone, od razu znalazły się w ogniu krytyki internautów.

Buty Beaty Szydło: hit czy kit?

 

Trzeba przyznać, że robocze trzewiki nie należały do estetycznego obuwia, a w świetle kamer wypadły wręcz fatalnie. Z drugiej strony, premier przebywała w terenie, więc trudno oczekiwać od niej, aby dreptała po błotnistych drogach w szpilkach. Czy jednak nie można było poszukać ładniejszego modelu? Obecnie rynek obuwniczy pęka w szwach – bardziej designerskie sneakersy albo półbuty z pewnością dodałyby szyku premier, nie naraziły jej na śmieszność, a przecież dobrze sprawdziłyby się w warunkach polowych.

Buty – czy to jedyny problem naszej premier?

Internauci winę na fatalny wygląd premier zrzucili na buty. Tymczasem, czy tylko trzewiki były tu stylizacyjną wpadką? Beata Szydło ma trudną sylwetkę: masywny tułów i grube łydki w połączeniu z niskim wzrostem i krótkimi włosami nie są zbyt kobiece. Tymczasem sobotni ubiór wydobył wszystkie mankamenty jej figury. Obcisłe jeansy o niekorzystnej długości skróciły sylwetkę, koszula wepchnięta w spodnie uwydatniła brzuch, z kolei marynarka wydawała się zbyt duża, przez co zaburzyła proporcje pomiędzy dołem a górą. Robocze trzewiki dobrane do koszuli i marynarki w biznesowym stylu pasowały tu jak kwiatek do kożucha, jednak do niefortunnej stylizacji w dużej mierze przyczyniły się fasony ubrań kompletnie niedobrane do figury Beaty Szydło. Czyżby specjalista od wizerunku udał się na wakacyjny urlop?

Ubierz się w stylu Beaty Szydło:

Fot.: Eastnews, ONS, Twitter