Kategorie

Matte Active

Czy podkład matujący faktycznie działa? Sprawdzamy!

Błyszcząca, zaczerwieniona cera jest zmorą wielu z nas. Ty też masz z tym problem? Z pomocą przyjdzie Ci podkład matujący! Przetestowałyśmy dla Ciebie jeden z nich! Zobacz, co mamy o nim do powiedzenia!

Narzekasz na tłustą, mocno świecącą się cerę? Zmagasz się z widocznymi nieestetycznymi zaskórnikami? To poważny problem, który naprawdę może uprzykrzyć Ci życie. Na szczęście, rynek kosmetyczny jest na tyle bogaty, że posiadaczki cery mieszanej i tłustej również mogą znaleźć coś dla siebie. Na przykład podkłady matujące, które z reguły nie zawierają w swoim składzie tłuszczów, za to błyskawicznie matują skórę, gwarantuję mocne krycie i idealne pudrowe wykończenie. Specjalnie dla Ciebie, sprawdziłyśmy jeden z nich, czyli fluid matujący Matte Active od Pierre Rene. Jesteś ciekawa naszej opinii? Czytaj dalej!

Fluid matujący Matte Active od Pierre Rene

Specjalnie dla dziewczyn borykających się z tłustą cerą, Pierre Rene stworzył innowacyjny matujący podkład. Matte Active łączy w sobie właściwości matujące i nawilżające, dzięki czemu zapewnia naszej twarzy idealnie zbalansowaną pielęgnację. Podkład sprawia, że skóra staje się jedwabista, przestaje się świecić i przy okazji staje się pozbawiona niedoskonałości. Kosmetyk zamknięty w gustownej tubce o pojemności 30 ml jest długotrwały i wodoodporny. Występuje w 4 odcieniach, które sprawdzą się zarówno u posiadaczek jasnej, jak i nieco ciemniejszej karnacji z beżowymi tonami.

Jak wypadł Matte Active w redakcyjnych testach?

Obietnice producenta są naprawdę atrakcyjne, dlatego nic dziwnego, że byłyśmy ciekawe, jak podkład wypada w rzeczywistości. Poprosiłyśmy nasze redakcyjne koleżanki o wypróbowanie go na swojej skórze. Czy przypadł im do gustu?

Kasia, skóra sucha ze skłonnością do niedoskonałości i przebarwień:

Miałam okazję porównać podkład Matte Active z innym podkładem od Pierre Rene, czyli Skin Balance Professional i muszę stwierdzić, że na mojej skórze Matte Active sprawdził się o wiele lepiej. Testowałam odcień nr 02 Porcelain, który okazał się bardzo zbliżony do mojej karnacji. Fluid matujący ładnie stapiał się z cerą, wyrównywał koloryt i faktycznie zapewniał jedwabiste wykończenie. Skóra na mojej twarzy jest z reguły sucha, jednak niektóre jej partie lubią się świecić. I tutaj Matte Active sprawdził się znakomicie: faktycznie matowił skórę, a poprawek nie musiałam nanosić przez długie godziny. Polubiłam się z tym podkładem i myślę, że na dłużej zagości on w mojej kosmetyczce.

Kamila, skóra mieszana:

Testowałam odcień nr 01 Champagne, i to, co muszę stwierdzić, to fakt, że kolor okazał się idealnie dobrany do mojej cery. No po prostu petarda! W dodatku świetnie krył i faktycznie matowił. Niestety, po pewnym czasie okazało się, że jego konsystencja jest dla mnie zbyt ciężka i podkład zaczął mnie zapychać. Musiałam się więc z nim rozstać, co było trudne zważywszy na idealnie dopasowany kolor.

Zachęciły Cię nasze opinie? Podkład Matte Active od Pierre Rene możesz kupić TUTAJ >>>>>

Akcesoria przydatne do makijażu:

Fot.: Redakcja Allani